Pan Bóg się narodził…

Uniżył się. I urodził. Rozumiesz?

Stał się jednym z nas. Podobnym do Ciebie. Do mnie. We wszystkim. Prócz grzechu. A i tak Go zabiła naszą ludzka nienawiść. Zostaw Mu osąd. Daj się zaprosić. Mamy wolną wolę. Zapragnij od dziś by to On Cię poprowadził. Ja już wiem, że On poprowadzi. Warto. Właśnie dla Niego. 

Spokojnych Świąt.